Zostań współautorem !

Chcesz napisać artykuł ?
Masz ciekawe wspomnienia, zdjęcia lub ciekawą rodzinną historię ?

Napisz do nas

Nasze Statystyki Odwiedzin
Hasło - sprawdzam

Gości online:
stat4u

Ks. Jan Surowiec

Nienadowianin
 - Ośmieszano mnie w prasie, rzucano na Na mnie oszczerstwa, często przesłuchiwano, czasem te przesłuchanie trwało i trzy doby. Raz na kwartał byłem przesłuchiwany na plebanii, stawiano mi pytania bez sensu, na które nie otrzymywali odpowiedzi. Niczego nie podpisywałem, funkcjonariusze służby chcieli się po prostu wykazać. Byłem figurantem o pseudonimie "Janek". Obiecywano mi pensje, wysokie wynagrodzenie i odznaczenia. Z wszystkiego zrezygnowałem.

Ks. Jan Surowiec


About | Privacy Policy | Sitemap
Copyright © Bogusław Stępień - 08/05/2013