Zostań współautorem !

Chcesz napisać artykuł ?
Masz ciekawe wspomnienia, zdjęcia lub ciekawą rodzinną historię ?

Napisz do nas

Nasze Statystyki Odwiedzin
Hasło - sprawdzam

Gości online:
stat4u

Tratwami, ku morzu

Flisacy z Nienadówki
Trochę dziwnie brzmią te słowa zestawione razem, tratwy płynące ze zbożem czy innym towarem w kierunku Warszawy czy Gdańska i nienadowianie, a jednak. Nienadowianie w XIX w., szukając zajęcia, które by im pomogło w ulżeniu ciężkiej doli chłopa wędrowali po terenach będących pod zaborem trzech ówczesnych mocarstw.

<< (1870) Flisacy w podróży do domu
Pierwszym flisakiem z Nienadówki o którym przeczytałem nosił nazwisko Kus, imię jego nie przetrwało, ale w pamięci ludzi pozostał jako ten, który brał udział w powstaniu styczniowym 1863 roku. Jak się ostatnio okazało nie tylko Kus zajmował się flisactwem. Z Ulanowa na tratwach, Sanem i dalej Wisłą pływało wielu innych, niestety nie wszyscy wracali z flisu do domów. W księgach parafialnych odnotowano przypadki śmierci podczas zajmowania się tym trudnym rzemiosłem, Ci nieszczęśnicy byli grzebani w miejscu swojej śmierci. Do Nienadówki docierały tylko notatki o zaistniałym nieszczęściu. W ten sposób poznać możemy imiona, nazwiska i miejsca śmierci trzech flisów z Nienadówki, którym do domu wrócić, nie było dane.

Flisacy z Nienadówki


About | Privacy Policy | Sitemap
Copyright © Bogusław Stępień - 08/05/2013