Foto zmiany

Losowy album

Zostań współautorem !

Napisz do nas


Nasze Statystyki Odwiedzin
Hasło - sprawdzam
stat4u

Bronisław Chromy w Nienadówce


Brama Pamięci
 (...) Proboszcz kościoła parafialnego, widząc sfatygowane drzwi do neogotyckiego kościoła, postanowił pozostawić po swoim duszpasterstwie solidne, spiżowe, niepodlegające, zniszczeniu wrota (...) Tak, w swoich wspomnieniach pisze twórca nienadowskiej Bramy Pamięci. Zapraszam do zapoznania się ze wspomnieniami człowieka, który sprawił, że stare drzwi ze zdjęcia, odeszły do historii, choć nie wszyscy parafianie, podzielali zdanie ówczesnego proboszcza parafii ks. Edwarda Stępka i artysty B. Chromego.


"Wspomnienia"

powiększ zdjęcie Proboszcz kościoła parafialnego w Nienadówce, widząc sfatygowane drzwi do neogotyckiego kościoła, postanowił pozostawić po swoim duszpasterstwie solidne, spiżowe, nie podlegające zniszczeniu wrota. Zwrócił się więc do mnie z propozycją o ich zaprojektowanie. Stanąwszy przed elewacją neogotyckiego kościoła o smukłej sylwecie, zobaczyłem po lewej stronie dużą granitową tablicę, upamiętniającą czterdziestu pomordowanych przez hitlerowców parafian z księdzem na czele. Ledwie proboszcz zaczął mi opowiadać o patronach kościoła, przerwałem jego wypowiedź stwierdzeniem, że nie musimy nawiązywać do uznanych świętych patronów, ponieważ na kościelnej fasadzie wypisano czterdzieści nazwisk współczesnych męczenników.

To księdza proboszcza zaskoczyło, ale zareagował pozytywnie. - „Proszę zrobić projekt - zdecydował. - „To może być coś nowego w naszej diecezji”. Gdy wracałem do Krakowa samochodem, moja wyobraźnia cały czas pracowała. Zanim stanąłem przed domem, projekt drzwi był już w głowie zarysowany. Szybko nałożyłem glinę na płaszczyznę deski i kreowałem to, co podpowiadała mi wyobraźnia. Przede wszystkim podział drzwi - nietypowy. Część górna miała być nieruchoma, z wyobrażeniem układów brył obrazujących kosmos - niebo. Nietypowy podział części dolnej z kolei wynikał z układów kompozycyjnych płaszczyzn, na których zaznaczyłem sceny dokonywanych przez okupanta okrucieństw. Są tam obrazy z miejsc kaźni, a właściwie jeden, oświęcimski. Są palone miasta i wsie. Ze spalonych miast i wsi unoszą się dymy bijące w niebo - w kosmos. Z tych dymów wyłaniają się ludzkie kolumny wspinające się w niebo. Nad drzwiami, w szczytowym trójkącie, postać Frasobliwego, zapatrzonego w to, co dzieje się na płaszczyźnie.

Są transporty do obozów, lasy i walczący partyzanci, krematoria... A małe drzwi wieńczy napis: „Arbeit macht frei”. W kanelurach architektonicznego obramienia drzwi umieściłem grupy i pojedyncze postacie współczesnych męczenników.

powiększ zdjęcie Proboszcz był zachwycony projektem, ale gdy przedstawił go komitetowi parafialnemu, natrafił na zdecydowany opór. - „Przez takie drzwi my do kościoła wchodzić nie będziemy” - powiedzieli. Jednak nie dał za wygraną. Udał się z projektem do Kurii przemyskiej sprawującej pieczę nad parafią Nienadówka. Kiedy i biskup i komisja artystyczna projekt przyjęli z aplauzem, ksiądz opowiedział o sprzeciwie parafian. Biskup uciął sprawę szybko stwierdzeniem: „Proszę księdza proboszcza, projekt należy realizować, bo jest wyśmienity... A do parafian wyślę list duszpasterski”. I tak doszło do realizacji spiżowych drzwi, przy których, zgodnie z przyrzeczeniem danym proboszczowi, wykonałem prace rzeźbiarskie za przysłowiową złotówkę. Za odlew w brązie i montaż ksiądz proboszcz płacił odlewnikom i spawaczom zgodnie z umowami. Kościół ozdobiony wewnątrz freskami, wykonanymi przez profesora Wacława Taranczewskiego, otrzymał spiżowe drzwi. A gdy poszła fama o nowych drzwiach w Nienadówce, zaczęty ściągać ekipy filmowców. Dawni przeciwnicy wypinali dumnie piersi. - „To w naszym kościele są tak znane drzwi” - mówili .

Jakiś czas przedtem miałem wystawę indywidualną w krakowskim BWA. Na Plantach usytuowaliśmy drzwi przed ich montażem w Nienadówce. Lepszego afisza do wystawy nikt nie wymyślił. Tłumy stały w dzień i w nocy, bo drzwi były pięknie oświetlone. Pod wrażeniem tego dzieła rzeźbiarskiego reżyser Zofia Halota nakręciła film pt: „Droga na Olimp”. Film uzyskał w Zakopanem na Przeglądzie Filmów o Sztuce drugą nagrodę regulaminową i nagrodę publiczności.

Po rozgłosie drzwi w Nienadówce przyszły następne zamówienia.


Bronisław Chromy ''Kamień i marzenie" •Autobiografia• Wyższa Szkoła Filozoficzno-Pedagogiczna IGNATIANUM


About | Privacy Policy | Cookie Policy | Sitemap
Copyright © Bogusław Stępień - 08/05/2013