Foto zmiany

Losowy album

Zostań współautorem !

Napisz do nas


Nasze Statystyki Odwiedzin
Hasło - sprawdzam
stat4u

Nienadowski diabeł


część - 16

[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] 16 [17] [18] [19] [20] [21]



5-tego i 6-tego marca rzucał przedmiotami, w nocy w niedzielę zaczął mówić, ale przestał bo nadeszło dwóch gospodarzy. Tu dodam, że diabeł nękał domowników, ale w tej wszystko ustawało, gdy ktoś obcy zbliżał się do domu. Żeby ktoś obcy, świecki czy duchowny, chciał być świadkiem objawień, musiał pokazać się w domu Chorzępów 3-8 razy

7 marca 1898 r. Dziewczyna z rana spała długo i we śnie mówiła dużo, przezywając domowników. Odgrażał się czart, że będzie dokuczał cały dzień, gnoju dużo nanosił i lał wodę. Gdy wieczorem nadjechałem, uczułem ogromny fetor w izbie. Musiałem zakadzać. Ledwie się dziewczyna położyła, zaraz zaczął drapać koło niej, potem wszedł w nią i jej ręką drapał po ławce. Ja zupełnie zamilkłem. Dziewczyna wstał, podniosła pościel, a czart mówi:
Dziewczyna nic nie umie, nawet posłać sobie nie umie, nie ma nic a nic rozumu. U niej by nie dostał rozumu nawet za pół centa, ale ja to mądry. Ja, biedny człowiek, gdybym miał pieniądze, to bym tej starej babie bodaj co kupił.
Pokropiłem głowę dziewczyny święconą wodą, to skrzywił się i nic więcej. Gdym zaczął czytać modlitwy z książki, wtedy dokazywał, zem nie mógł się utrzymać ze śmiechu - cmokał, prztykał palcami. Rozgniewany mówię - Ty bydlę przeklęte, stul pysk i wynoś się. Niech Ci Bóg rozkaże, niech Pan Jezus rozkaże, niech Ci Matka Boża rozkaże.
Ocho, Bóg, Pan Jezus, Matka Boża, wszyscy naraz !
Bóg i Jezus to jedno. Wolno chwalić Pana Boga ? Chwal ! Ujął krzyżyk, zaczął głaskać i mówić:
Ty maluśki, ty maluśki, coś Ci powiem do ucha. Boli Cię tu.
Wskazywał na rany. Przy tym robił takie miny, żem nie mógł powstrzymać się od śmiechu. Czytam po łacinie i pytam się czarta co mówię
Wymawiasz same przezwiska (co było prawda)
Kto Cię wyrzuci ?
Już tyle razy ci mówiłem, że Baudiss
Jak mu na imię ?
Ten wyższy
Czemu ja Cię nie wyrzucę ?
NIe masz mocy !
Ja jestem biskup, słuchaj biskupa
Ee, Ty biskup....
Kto jestem ?
Taki ksiądz
Czemu ks. Tokarski nie przyjechał ?
Bo się mnie bał
Wiele lat jest starszy ode mnie ?
cztery

Dziewczyna miała oczy otwarte i mówiliśmy ze sobą jakby dwaj dobrzy znajomi . Znasz ks. Teodorkiewicza ?
Ee, nie, ja nie wiem
A ks. Gierazę ?
Znam, dostał ode mnie rzepą. Chciał tom go wybił
A czegóż nie dokazywałeś jak jak przyjechał ks. Kwolek z Przewrotnego ?
Bo mi się nie nadaje
A czemu nic nie robiłeś jak był to ks. Stojałowski ?
Lubię go
Znasz Gdulę ?
Znam, e, c mnie tam profesor obchodzi.
Znasz K.G.. ?
Znam
Lubisz ją ?
Nie
Znasz K.P.... tę dziewkę czerwoną.
Znam
Znam
Znasz Jagę Kusankę ?
Znam to drapiata !
Wiele ma lat ?
Około 30-stu.
Prawdę powiedział. Przy normalnych warunkach dziewczyna nie mogła na to odpowiedzieć.
Śpiewajmy ! Śpiewajmy !: - Jezu Chryste, Panie miły... Śpiewa z nami głosem grubym, męskim, - Czemu tak grubo śpiewasz ?
Bo mam taką piszczałkę. A to brzydkie, nie będę śpiewać.
Śpiewamy - Wisi na krzyżu. Gdy doszliśmy do słów .. tu z Magdaleną będę pokutować i za me grzechy serdecznie żałować, pytam Czarta: - A ty będziesz pokutował ?
Ja chciałbym pokutować, ale my nie możemy pokutować, my jesteśmy bydło przeklęte, my diabły pokutujemy w piekle bez nadziei.
Zagraj na skrzypcach, będzie ładniej
Nie ma skrzypców.
Jeżeli diabeł jesteś, to zagrasz i na powrozie i na kiju.
nakazujesz mi zagrać na powrozie, a jak to można grać na powrozie ?
Jak się gra na flecie, picolo, wiolonczeli, tłumaczył mi dokładnie. (Gdym na drugi dzień zapytał dziecka co to jest picolo, wiolonczela, flet, powiedziała, że nie wie, co to jest) Śpiewał tonem wysokim. Mówię mu. Śpiewaj tak , jak śpiewa organista. Dokładnie udał głos organisty. Pytam się: Co mam w kieszeni ?
Tu masz zegarek, a to papiery
Wyjmuje kartkę korespondencyjną i list, czyta, ale w czytaniu utyka.
E, kiepski mam wzrok - powiada - Ja mam tylko jedno oko.
Otwiera powiekę dziewczynie i mówi.
To oko brzydkie, przyjrzyj się, jaki tu rów.
Tyś zrobił ?
Ja zrobił
A to drugie, ładne to pewno Pan Bóg dał. Bierze moje ręce i mówi.
żimne ręce, ale przy mszy jeszcze zimniejsze. Ty - powiada do mnie - wszystko Panu Bogu ofiarujesz na większą chwałę.

Zabrałem się do robienia krzyżyków. ale pieką- powiada - najgorzej na szyi.
Robię krzyżyki, dziewczyna się wierci, bije nogami, woła w głos.
Daj mi już spokój !
Przykładam relikwie. Ale to piecze Chwyta moją rękę i mówi. Pocałować ? Pocałuj ! Pocałował dwa razy. Nie wytrzymam, już nie rób krzyżyków, bo okno wybiję i wylecę
A to wybij !
dziś ogromny wicher
Rzeczywiście, był wtedy ogromny wiatr na dworze. Kiedy dzisiaj wyjdziesz ?
Jak zawsze o 12-stej. Która godzina ? 12-nasta ! Już idę
Rzeczywiście, cisza nastaje, tętno wraca, oddech miarowy, wyraźny. Przy mnie zawsze rozmowy trwały od 9 - 12-tej, najdalej do 1/2 na pierwszą godzinę w nocy.


[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] 16 [17] [18] [19] [20] [21]


About | Privacy Policy | Cookie Policy | Sitemap
Copyright © Bogusław Stępień - 08/05/2013