Foto zmiany

Losowy album

Zostań współautorem !

Napisz do nas


Nasze Statystyki Odwiedzin
Hasło - sprawdzam
stat4u

Kubas Wojciech


Zapomniany ? Artysta ludowy

Przypadkowe stare zdjęcie, krótka informacja i budzi się zainteresowanie. Kim był ten człowiek, jak żył ? Co po Nim pozostało ?

W wywiadzie Piotra Ożoga - Nienadowski Cypel - możemy przeczytać:

(...) Kto mógł to robić ? Kilka domów od jego rodzinnego gospodarstwa u Kubasów kwaterowało wówczas 4 funkcjonariuszy NKWD – w tym oficer zapewne, bo był to żołnierz z raportówką. Kubasowa była już w podeszłym wieku bo po 70-tce, do tego opiekowała się dwoma głuchoniemymi dziećmi. NKWD zapewne w tej sytuacji uznało tą kwaterę za najlepszą. (...)


Kubasowie, mieli czwórkę dzieci: Wojciecha, Marię, Franciszka i Michała. Franciszek ożenił się z Agnieszką zd. Krzyśko i zamieszkali w Wysokiej Głogowskiej. Franciszek był gajowym w lasach głogowskich. Jego syn urodzony 14.07.1926 r., został księdzem, posługiwał w parafii Trzeboś, był wikariuszem 01.08.1957 - 01.07.1958r., i proboszczem w okresie 12.10.1973 - 17.08.2001r. Ks. Kan. Jan Kubas, zmarły 03.09.2009 r. O drugim bracie Wojciecha, Michale nic nie udało się ustalić

Wojciech i Maria oboje byli ludźmi głucho niemymi i mieszkali razem w rodzinnym domu pod lasem w Nienadówce Górnej. To o Nich właśnie czytamy "W Nienadowskim cyplu" choć pewno w tedy już byli raczej ludźmi dorosłymi.

Rodzeństwo mieszkało razem, aż do chwili kiedy to Wojciech ożenił się z z Agnieszką z domu Depka i u Niej zamieszkał. Po śmierci swojej żony Agnieszki, Wojciech na powrót zamieszkał w domu rodzinnym, z siostrą Marią. Żyli samotnie, pozostała rodzina nie utrzymywała z Nimi bardziej zażyłych kontaktów, choć to zdjęcie z prawej jakby temu przeczyło.

Wojciech, zajmował się ciesielką budowlaną. Potrafił też zrobić czy naprawić buty, był samoukiem. W wolnych chwilach, pewno w długie wieczory robił to co sprawiało mu przyjemność.
Kochał rzeźbić, jego ręce najczęściej tworzyły głowy saren. Na górnym zdjęciu widzimy go właśnie podczas rzeźbienia takiej. Napisać jednak, że to tylko głowy saren było by nie na miejscu. To co jeszcze dziś bardzo często można spotkać w nienadowskich domach, to prawdziwe "dziełka" Możemy się przekonać na zdjęciach, że przynajmniej część Kubasowych łbów sarnich, prezentowało z dumą znalezione w nieodległym lesie, poroża jelonków. Pięknie rzeźbiona jest również podstawa, w całości było i jest na pewno piękną pamiątką w wielu domach.

wł. Stanisław Nawłoka



wł. Aleksander Pikor


wł. Helena Furman







Jeżeli widzieliście gdzieś u siebie w domu, u rodziców, dziadków, takie ludowe cudeńko nie pozwólcie mu zaginąć.
Popytajcie starszych i powiadomcie Nas o tym.

Write a comment

Comments: 0

About | Privacy Policy | Cookie Policy | Sitemap
Copyright © Bogusław Stępień - 08/05/2013