Foto zmiany

Losowy album

Zostań współautorem !

Napisz do nas


Nasze Statystyki Odwiedzin
Hasło - sprawdzam
stat4u

Sport w Nienadówce



Na wstępie

Tekstu proszę nie traktować jako dokumentu historycznego. Informacje w nim zawarte mają charakter wspomnień kilku ludzi. Nie mam zamiaru pisać historii nienadowskiego sportu, czy klubu Plantator Nienadówka. Czas robi swoje a pamięć zawodzi, zdaję sobie sprawę, że w rzeczywistości mogło być nieco inaczej, lub inni inaczej to zapamiętali. Dlatego też, artykuł ten nigdy nie będzie ukończony i jeżeli ktoś ma jakieś zastrzeżenia, uwagi, zdjęcia czy nowe fakty, niech się ze mną skontaktuje i pomoże wyprostować ........
....... „zawiłe ścieżki sportowej przeszłości Nienadówki”












Sport w Nienadówce

powiększ zdjęcie Czasy przed II wojną światową i sport, to w zasadzie wielka niewiadoma z jednym małym jaśniejszym punkcikiem. Otóż sport był uprawniany, Franciszek Chorzępa w swoich wspomnieniach pisał o zawodach lekkoatletycznych w Rzeszowie, młodzież z Nienadówki brała w nich udział a nie jaki Jan Śliż przyczynił się znacznie do wywalczenia pucharu. Puchar niestety zaginął, ale jego wygląd został doskonale zapamiętany i opisany przez rodzinę pana Jana.


powiększ zdjęcie Mały budzik ładnie obudowany, na nim piłka. Obok sylwetka piłkarza w ruchu, kopiącego tę piłkę. Wysokość piłkarza, a tym samym całego pucharu około 40 cm. Puchar był zrobiony z metalu koloru brązowego. Czy był jakiś pamiątkowy tekst na nim, tego rodzina nie zapamiętała


Dzięki uprzejmości rodziny pana Jana, możemy już nie tylko wyobrazić sobie ten puchar, ale go po prostu zobaczyć na zdjęciu.

Jan Śliż urodził się w 1918 roku. Przed wojną w roku 1938 brał udział we wspomnianych zawodach lekkoatletycznych w Rzeszowie, konkretnie w biegach na 1500 m i zdobył 1 miejsce. Po wojnie był przewodniczącym Gromadzkiej Rady Narodowej przez trzy kadencje. Zmarł w 1984 roku jest pochowany na cmentarzu parafialnym w Nienadówce.

Innymi, nie mniej uzdolnionymi sportowcami, który również startowali przed II wojną światową, byli inni Śliżowie, bracia Józef i Stanisław. Stanisław zdobył 1 miejsce na zawodach w skoku wzwyż, pokonując wysokość 150 cm. Zawody te, jak wspomina Nasz rozmówca, Antoni Ożóg odbyły się w Kolbuszowej. Większe osiągnięcia sportowe miał Józef, który być może udostępnione zostaną Nam jego dyplomy. Stanisław z opowiadań ich siostry Anny też był bardzo zwinnym chłopakiem i reprezentował Nienadówkę w zawodach sportowych. Na zdjęciach poniżej możemy zobaczyć Franciszka Chorzępę biorącego odział w zawodach lekkoatletycznych, odbyły się na pewno przed 1939 rokiem, nie znamy jednak dokładnej daty ani miejsca tych wiejskich zmagań.




W piłkę nożną grano pewno zawsze, no może zawsze i o ile udało się uciec od obowiązków domowych. Gdzie i kiedy uganiali się młodzi chłopcy, najczęściej za gumową futbolówką , ano różnie to bywało w Nienadówce Górnej było boisko przy szkole podstawowej, tam pewno i skórzaną piłką ze szkolnego magazynku częściej mogli zapoznać się uczniowie, jak było w dolnej i środkowej ?
Pamiętam małe boisko naprzeciw nowej organistówki i choć często pasące się krowy strzegły bramek, a wrzeszcząca gospodyni z za rzeki wykłócała się z zawodnikami to i tak było lepiej jak w Dolnej, tu po prostu kiedy zebrało się kilkunastu zawodników, często bosych, robiono bramki ze złożonych ciuchów, lub ułamanych olszynowych gałęzi i zabawa zaczynała się na całego, jako że owa "maracana krovia" była akurat na pastwisku naszym i Gielarowskich miałem okazję chłonąć technikę piłkarską dość często, prym na murawie wiedli Rysiek i Andrzej (pele) Gielarowscy, a gdy dziś patrzę na to miejsce to naprawdę podziwiam zaciętość i sprawność zawodników. Mieliśmy i my młodsi swój plac "u Lichotówza stodołą. Razem z kumplami, najczęściej z Michałem Śliżem i Bolkiem Śliżem obijaliśmy wrota od stodoły, które były naturalną bramką.


powiększ zdjęcieNim futbol nienadowski został ogarnięty, powstał stadion, czy mniejsze boisko przy szkole podstawowej nr. 1, to w poprzedzających latach pasjonowano się w Nienadówce piłką siatkową, nie była to żadna forma zorganizowanych rozgrywek, chociaż gdyby dziś ktoś chciał to zorganizować to na pewno by mu się to nie udało. Miejsce dla owych spotkań nie wymagało wiele przygotowań, jak widzimy na tym zdjęciu z lat 50`tych ubiegłego wieku, niewielki plac, linie, siatka i kilkunastu chętnych, to akurat miejsce na zdjęciu znajdowało się na pastwisku obok posesji pana Motyla (pisarza) inne boisko do piłki siatkowej, które już pamiętam to plac przy sklepie GS (u Deca) do dziś, a na pewno kilka lat temu widziałem pozostałości profesjonalnych (z naciągiem) słupków do siatki. Zmagania odbywały się najczęściej w niedzielne popołudnia, dwie drużyny naprzeciw siebie, często kawalerowie na żonatych, a w koło kibice, nie mniej rozentuzjazmowanych niż Ci na zielonym "parkiecie". Sędzia zawodów był a jakże, nie wiem czy każdy mecz sędziował ten sam,ale utknął mi w pamięci człowiek o nazwisku Biernat, paczka zapałek wystarczyła do sumiennego naliczania punktów. O co grano ? na pewno nie o pietruszkę, myślę że najczęściej o "kaster" piwa, po meczu przywożono pana "sklepowego" Deca ten otwierał sklep, i choć to na pewno nie była handlowa niedziela, nagroda trafiała w ręce zawodników, pisze chyba, byłem za młody by brać udział tak w zawodach jak i w fetowaniu.


Wrócę do piłki nożnej, w miejscu gdzie dziś znajdują się obiekty "Plantatora" Nienadówka jak pamiętam był jakiś skład materiałów, kojarzą mi się stosy drzewa i w szereg poukładane "dryny". Wieś a raczej jej pola były opanowane przez ludzi z melioracji, później w latach 70`tych, na tym miejscu powstało boisko piłkarskie, LZS Nienadówka, pamiętam kolor pierwszych bramek, były drewniane i pomalowane w czarno białe pasy. I to by było na tyle ode mnie bo co mógł zapamiętać kilkuletni chłopiec, no może jeszcze kilka nazwisk zawodników, Edek Ożóg, bramkarz Koziarski, później Nowak (Stasiu Kostka) Marian Prucnal, Kraska, Jurek Pietryga, Krawiec, czy bracia Ciupak. O Nich, o historii powstania klubu, jego zaplecza przeczytamy w następnych opracowaniach, które powstały dzięki wspomnieniom kilku ludzi i materiałom udostępnionych przez byłych działaczy i społeczników. Ludzie Ci przyczynili się do tego co dziś wydaje się takie normalne, pomagają odkryć zapomniane już fakty na nowo, a Wam pozostaje tylko przeczytać i zapamiętać.


strzałka do góry




Powstanie i działalność klubu - LZS Nienadówka (1967/80)

powiększ zdjęcie Klub czy raczej Ludowy Związek Sportowy w Nienadówce powstał w 1967 roku. Pierwszą uprawianą dyscypliną w klubie była, nie jak by się mogło wydawać piłka nożna, a piłka ręczna. - Założycielami sekcji byli nie żyjący już bracia: Tadeusz, Józef i Stanisław Tatara.
Początek lat 70`tych ubiegłego wieku klub jakby powstał na nowo reaktywowali go jako Ludowy Związek Sportowy w Nienadówce, Tadeusz Ożóg, był na pewno pierwszym prezesem klubu, choć brak na to dokumentów. Później prezesem został Józef Nowak.
powiększ zdjęcie Ten miły starszy pan na zdjęciu to Stanisław Ciupak, były zawodnik drużyny, który uraczy Nas swoimi wspomnieniami o początkach zmagań na boisku i po za nim. Kontakt z Nim a raczej z jego synem Wojtkiem nawiązałem przypadkowo przy innej sprawie, ale jak się okazało jest to kontakt owocny pan Stanisław okazał się człowiekiem, który chętnie podzielił się tym co zapamiętał, a jest naprawdę kilka ciekawych wiadomości.


Stanisław Ciupak, wspomina

"Początek zorganizowanego sportu w Nienadówce Górnej to pastwisko przed Wielce Szanowną Panią Nowińską ( jej syn był księdzem, a drugi zawodowym wojskowym). To właśnie na tym boisku jako kilkunastoletni chłopcy graliśmy w niedzielne popołudnia. Od początku lat 60- tych, (XX wieku) kiedy to powstała Szkoła Podstawowa nr 2, przenieśliśmy się na boisko szkolne.

Było to boisko do piłki ręcznej, która była w szkole faworyzowana. ( stąd pierwszą sekcją w LZS Nienadówka była właśnie piłka ręczna.)

Piłka nożna była wtedy w szkole źle widziana przez nauczycieli. Z czasem jednak zaczęło to się zmieniać. Dyrektor Ludwik Szczygieł, który mieszkał przy szkole pozwalał nam grać a nawet czasem sam z nami grywał. Oczywiście wtedy trzeba było porządnie zachowywać się ( od gry zaczynając a na słownictwie kończąc). To właśnie w takich meczach swoje pierwsze kroki stawiali późniejsi zawodnicy LZS-u czy PLANTATORA - Edward Nowak, Michał Ożóg, Stanisław Maziarz, Jan Jagusiak oraz piszący te słowa Stanisław Ciupak - a także wielu, wielu innych.

W 1966 i 1967 roku, zaczęliśmy myśleć o stworzeniu "LZS" z prawdziwego zdarzenia. Zaczęło się jak wspominałem od piłki ręcznej. Prym w tej dziedzinie wiedli bracia Tatara: Józef, Tadeusz i Stanisław.

powiększ zdjęcie Józef Tatara pojechał sam do Kolbuszowej by w tamtejszym Zrzeszeniu zarejestrować nasz LZS. Miałem z nim jechać, ale niestety prace polowe zatrzymały mnie na gospodarstwie. Na drugi dzień - pod sklepem, gdzie zawsze wieczorami spotykała się ówczesna młodzież - zdał nam relację. Powiedział, że bardzo gościnnie przyjął go przewodniczący powiatowego zrzeszenia LZS pan Tokarz, który częstując go herbatą obiecał pozytywne załatwienie sprawy.


powiększ zdjęcie powiększ zdjęcie W piłkę ręczną już jako LZS graliśmy (ja raczej rzadko grywałem, mnie ciągnęło do piłki nożnej) na boisku przy "organistówce" obok ośrodka zdrowia. W 1967 roku, zaczęliśmy też w większym gronie grywać w piłkę, w różnych miejscach - między innymi na boisku w Trzebusce, -boisko to istnieje do dzisiaj, obok byłego obozu NKWD. To były mecze towarzyskie z różnych okazji. Pierwsze koszulki "załatwił" pół oficjalnie Tadeusz Ożóg, który pożyczył je, jak się okazało "na wieczne oddanie" ;-) z klubu o bogatszej tradycji sportowej i nie tylko. Tym klubem była z Sokołowianka Sokołów Młp. Kolor tamtych pierwszych "załatwianych" koszulek, można określić, że był "brudno-pomarańczowy" Wiosną 1968 poszedłem na 2 lata do wojska. Co działo się z drużyna podczas mojej nieobecności- trudno powiedzieć. ( może ktoś o tym napisze ?) Do drużyny powróciłem w 1970 roku. W 1971 roku zgłosiliśmy drużynę do rozgrywek C klasy."


NAZWA KLUBU

W latach 60- tych i na początku 70- tych klub nazywał się po prostu LZS Nienadówka i pod taka nazwą był zgłoszony do rozgrywek. Nazwa "PLANTATOR" pojawiła się w II połowie lat 70- tych. Po konsultacjach ze wszystkimi członkami LZS propozycja nazwy została przyjęta. Zrobiono wtedy koszulki, na których widniała piękna czerwona truskawka z zieloną szypułką.


PIERWSZY STADION

powiększ zdjęcie Swoje pierwsze mecze Nienadówka rozgrywała na wyjazdach, później w roli gospodarza podejmowała gości na stadionie - a właściwie boisku, które znajdowało się w Trzebosi, około 100 metrów od granicy z Nienadówką, po lewej stronie, na zakręcie. Klub z Nienadówki, płacił jakieś nie wielkie sumy Trzebosi za wynajem "obiektu". Obecnie jest tam sklep, a powyżej zakład betoniarski STYROBUD. Zawodnicy przebierali się pod drzewami, goście w swoim środku transportu (bus, nyska, autobus) i takie to były luksusy owych czasów.

Obecny stadion w Nienadówce, budowano w latach 1973-74 za prezesury Edwarda Ożoga. jak doszło do jego budowy wspomina inny uczestnik tamtych wydarzeń pan Stanisław Maziarz - powiększ zdjęciePrzy piwku pod sklepem, chłopcy z Nienadówki rozmawiali i marzyli o tym jakby to było wspaniale grać na własnym boisku, zastanawiali się co zrobić by to boisko mogło powstać. Okazja nadarzyła się podczas dożynek, na których był pan Tadeusz Piela który w tedy pełnił jakąś funkcję związana ze sportem w gminie a później był jej naczelnikiem. Pan Tadeusz zainteresował się podsuniętym tematem boiska w Nienadówce i wyraził zgodę na jego budowę. Jedynym warunkiem były koszty realizacji. Stanisław Maziarz i Henryk Nowak wsiedli na WSK-i (motocykl) i przejechali kilkakrotnie wieś. Najbardziej wymiarom boiska odpowiadał właśnie plac obecnego stadionu. powiększ zdjęcie Jak wspomina pan Stanisław, plac mierzyli krokami. Innym walorem była szerokość placu, jedynym mankamentem było jego zaniżenie w kierunku obecnego pawilonu. Poradzono sobie z tm doskonale, o czym możemy się przekonać dziś naocznie. Plac wyrównywano nowo zakupionym ciągnikiem Nowaka i Maziarza. Pomocny- jeśli chodzi o lżejsze prace - okazał się też koń ojca Stanisława Maziarza. powiększ zdjęcie Pierwsze drewniane bramki zrobił Nowak Józef. Najbardziej aktywnymi budowniczymi tego boiska byli: Tadeusz Maziarz (brat Stanisława, który wtedy przebywał w wojsku) , Józef Ożóg, Henryk Nowak, Edward Nowak. Oczywiście wielu innych również pomagało, nie sposób jednak wymienić wszystkich z imienia i nazwiska.


TRENINGI

powiększ zdjęcieW zasadzie czegoś takiego jak treningu, nie było. Jedni chodzili do szkół, a po szkole pomagali rodzicom na gospodarstwie. Cześć pracowała zawodowo i też nie miała czasu. Nie było możliwości zebrania całej drużyny w środku tygodnia. Jedynym wolnym terminem, kiedy wszyscy mogli się spotkać była niedziela i wtedy grało się mecz. Zresztą trenera jako takiego również nie było. - Jak wspomina pan Stanisław - kierownikiem, opiekunem, tej pierwszej drużyny był w tamtych dawnych czasach Stanisław Chorzępa ps. "Chaba" i Stanisław Krzanowski, dziś można powiedzieć, taki gospodarz klubu, choć ja go pamiętam jako "pana z gwizdkiem" (sędzia). Ludzie od wszystkiego.


PRZECIWNICY z C kl (sezon 1971/72)

LZS Kupno, LZS Siedlanka, LZS Lipnica, LZS Przędzel, LZS Kolbuszowa Dolna, LZS Raniżów, LZS Niwiska, , LZS Trzęsówka, LZS Dzikowiec, LZS Cmolas. LZS Górno.

PIERWSZY SKŁAD

Jan Jacek - bramkarz, Drapała Tadeusz, Jodłowski Józef, Pietryga Józef, Pietryga Zbigniew, Ciupak Stanisław, syn Józefa, Maziarz Stanisław, Ożóg Jan z Trzebuski, Ożóg Władysław z Trzebuski, Ożóg Tadeusz, Wójcik Bolesław, Ciupak Stanisław i Eugeniusz (bracia)


PAMIĘTNE MECZE

Początki rozgrywek, to oczywiście najniższa ówczesna C - klasa. Swój pierwszy oficjalny mecz ligowy, drużyna rozegrała w niedzielę 22 sierpnia 1971 roku.. Jak wspomina, pan Stanisław Ciupak, dziś mieszkający w Rzeszowie, był to mecz wyjazdowy. Zapamiętał go z dwóch powodów. Pierwszy to zwycięstwo, Nasi debiutanci wygrali w Kupnie 1 - 4. Drugi powód jest trochę mniej sportowy. Kiedy sędzia odgwizdał koniec spotkania, wynik i strata punktów, nie spodobały się najwyraźniej gospodarzom i drużyna z Nienadówki musiała się szybko ewakuować. Krótko mówiąc od razu po meczu w biegu wskakiwać do Nyski, by uchronić się przed linczem, ze strony liczniejszych i nie zwykle "gościnnie nastawionych" gospodarzy.

Ciekawostkę którą zapamiętał i zaserwował Nam pan Stanisław Ciupak dotyczącą tego meczu, to otoczka organizacyjna wyjazdowego spotkania. Transport zapewnił pan Władysław Surowiec z Trzebuski, który pracował w "MALWIE" Rzeszów i "dysponował " służbową Nyską.

Następne spotkanie również wyjazdowe rozegrano z LZS Siedlanką. Dziś nikt już nie powie czy to doświadczenia pomeczowe z Kupna, czy po prostu przeciwnik był lepiej dysponowany, faktem jest, że piłkarze ponieśli pierwszą dotkliwą porażkę, dla równowagi tym razem przegrali 4:1.

Jesienią 1971 roku LZS Nienadówka trafił w Pucharze Polski na drużynę z pobliskiego miasteczka "Sokołowianka Sokołów". Pan Stanisław Ciupak zapamiętał z tego meczu, że na pewno przegraliśmy ( chyba 2:0), Zapamiętał również, że groźniejszym przeciwnikiem od miejscowych "Sokołów" okazały się ... pszczoły !, które podrażnione, zaatakowały zawodników obu drużyn. Nie zważając na barwy klubowe, żądliły po równo, czyli na remis..

powiększ zdjęcieW latach 70`tych odbywały się coroczne turnieje o Puchar Kółka Rolniczego. Pierwszy turniej w 1972 oczywiście zwyciężyła nasza drużyna, sukces ten powtórzyła w roku 1976. Rywalami Nienadówki była wtedy Trzeboś i Trzebuska.

Innym pamiętnym spotkaniem był mecz w I połowie lat 70`tych. o wejście do B klasy. Rywal to drużyna LZS Górno. Nasi zawodnicy by awansować musieli wygrać, niestety, spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Gorycz porażki i brak awansu tłumaczono sobie tym, że drużynę z Górna zasiliło kilku zawodników Sokołowianki. Mając na uwadze weryfikacje zawodników za pomocą ich kart, na poziomie kl "C", która była czystą fikcją, takie sytuacje miały niestety miejsce i to dosyć często.


GWIAZDY ÓWCZESNEJ DRUŻYNY

Może "gwiazdy" to tak troszkę na wyrost, ale w tej pierwszej drużynie, w początkowych latach najskuteczniejszymi zawodnikami byli: Ożóg Jan z Trzebuski, który należał do bardzo twardo grających zawodników i nie bał się wsadzać głowy tam - gdzie inni baliby się wsadzić nogę. Ożóg Michał, Edward Nowak i Nasz rozmówca Stanisław Ciupak. Jego wizytówką były z kolei, strzały z przewrotki, nożyce i inne niekonwencjonalne zagrania, które bardzo podobały się publiczności.

Wśród zawodników tworzących ten pierwszy historyczny skład mieliśmy swojego "Nienadowskiego Leonidasa". Co łączyło Władysława Ożoga, z tym czarnoskórym reprezentantem Brazylii ? Różniło ich wiele, na pewno kolor skóry, najprawdopodobniej umiejętności, ale obaj mieli dosyć osobliwe upodobanie .... często grywali boso ! Z butami piłkarskimi w Nienadowskim klubie, zwłaszcza na początku, może i było krucho, ale nie aż tak, żeby nie miał w czym grać. On po prostu lubił grać bez butów.


powiększ zdjęcie

Raniżów - 1973

powiększ zdjęcie

J. Jagusiak (brak daty)

powiększ zdjęcie

Mecz - Brzóza Królewska



powiększ zdjęcie

Raniżów rok 1976

powiększ zdjęcie

Łętownia- rok 1978

powiększ zdjęcie

Łętownia- rok 1978



powiększ zdjęcie

Łętownia - rok 1978

powiększ zdjęcie

Nienadówka - rok 1978

powiększ zdjęcie

brak opisu i daty



powiększ zdjęcie

brak opisu i daty

powiększ zdjęcie

brak opisu i daty

powiększ zdjęcie

Trzeboś



powiększ zdjęcie Pierwszy awans do B-klasy drużyna zanotowała bodajże w roku 1978, mogę się mylić, ale takie zdjęcia po awansie mamy w archiwum. Klubowymi pomieszczeniami było pomieszczenie wynajmowane czy raczej udostępnione przez pana Ludwika Tasiora. To tam zawodnicy się przebierali, a działacze przyjmowali sędziów. W tamtym czasie prezes i kierownik to ta sama osoba.

powiększ zdjęcie Klub od początku był wspomagany finansowo przez Urząd Gminy. Innym nieoficjalnym źródłem finansowania była z rzutka do kapelusza tzn. zaufany kibic brał kapelusz i ruszał w przerwie dookoła stadionu. Kto chciał wspomagał zawodników małym datkiem, na pomeczowe piwo.

strzałka do góry



lata 1980/2000


Zdjęcia poniżej były zrobione w 1980 roku, był to pożegnalny mecz Jana Jagusiaka jako zawodnika.


powiększ zdjęcie

Pożegnalny mecz (11.05.1980)

powiększ zdjęcie

Pożegnalny mecz (11.05.1980)

powiększ zdjęcie

Pożegnalny mecz (11.05.1980)

powiększ zdjęcie

Pożegnalny mecz (11.05.1980)

powiększ zdjęcie

Pożegnalny mecz (11.05.1980)

powiększ zdjęcie

Pożegnalny mecz (11.05.1980)



powiększ zdjęcie powiększ zdjęcie powiększ zdjęcie powiększ zdjęcie powiększ zdjęcie Jan Jagusiak przewodniczy komisji rewizyjnej w Radzie Gminnej LZS. Posiada stopień organizatora turystki i sportu, jest cenionym działaczem, posiada brzozową, srebrną i złota odznakę LZS za swoją działalność. Prawdziwym egzaminem było zorganizowanie w 1982 roku obchodów 15-lecia klubu w Nienadówce.

Na obchodach jubileuszowych gościły władze RWZ LZS z ówczesnym sekretarzem J. Jędrzejko, władze gminne Sokołowa z naczelnikiem i Rady gminnej LZS. Nie mogło zabraknąć również mieszkańców Nienadówki i okolic.

Z tej okazji zostały wręczone przez sekretarza Rady Wojewódzkiej, dyplomy i odznaczenia działaczom sportowym i samemu klubowi.

Na liście honorowych gości znaleźli się oprócz gości z gminy i województwa, miejscowi, oddani klubowi i drużynie.


    • mgr. M Dziedzic - Nacz. MiG Sokołów Młp

    • Cymerys - prezes

    • J. Jędrzejko - sekr. RWZ "LZS" w Rzeszowie

    • mgr. Ludwik Szczygieł - dyr. SP nr. 2 w Nienadówce

    • mgr. Mieczysław Gaweł - n. wf. SP nr. 1 w Nienadówce

    • J. Falandys - przew. RG LZS

    • T. Darocha - sekr. RG LZS

    • M. Morszoł - przew. RG ZSMP

    • M. Matuła - sekr. zawodów



Byli prezesi LZS Plantator Nienadówka i działacze.
  • Józef Nowak

  • Edward Nowak

  • Tadeusz Ożóg

  • J. Krawiec

  • T. Nowak

  • Ludwik Tasior

  • Tadeusz Chorzępa

  • Ludwik Bełz

  • Stanisław Dziadosz

  • Tadeusz Depka

  • Franciszek Ożóg



Lista nagrodzonych odznakami honorowymi

złota

- Ludwik Tasior
- mgr. Ludwik Szczygieł
- Stanisław Dziadosz
- Edward Nowak
- Marian Prucnal
- Jan Jagusiak

srebrna

- Tadeusz Chorzępa
- Stanisław Ciupak
- M. Ożóg
- Tadeusz Depka


brązowa

- Ludwik Bełz
- Józef Nowak (prezes)
- Henryk Nowak
- Eugeniusz Ciupak
- Franciszek Ożóg (kierowca)


Lista uhonorowanych z okazji jubileuszu 15`lecia

Znajdują się na niej nazwiska dwoje tenisistów stołowych i dwóch siatkarzy, trudno mi powiedzieć czy zawodnicy Ci brali udział w jakichś z organizowanych zawodach. W zapiskach nie ma imion nagrodzonych, a tylko pierwsza litera, jeżeli się pomylę proszę mnie poprawić.

tenis stołowy - Bożena Szczygieł, Zbigniew Wiercioch
piłka siatkowa - Tadeusz Ciupak, Jan Ożóg
piłka nożna - Marian Prucnal, Edward Nowak, Pietryga Jerzy, Stanisław Kraska, Roman Ożóg, Wiesław Ożóg, Stanisław Nowak, Zbigniew Koziarski, Stanisław Ciupak, M. Ożóg, Eugeniusz Ciupak, Stanisław Ciupak, Henryk Nowak, Władysław Dziadosz


powiększ zdjęcie Zawodnicy "Plantatora" odwdzięczyli się prezesowi, nie dawno jeszcze temu koledze z boiska. Okazały puchar to piękna pamiątka z tego dnia , a nazwiska wyryte w metalu, przypominają do dziś, że kiedyś robili razem coś co przynosiło radość innym.


powiększ zdjęcie

zebranie spraw. wyb.
1980

powiększ zdjęcie

Program obchodów 15`lecia
1967-1982

powiększ zdjęcie

Okolicznościowy pucharek
1967-1982

powiększ zdjęcie

pierwszy i oryginalny herb
1967-1982

powiększ zdjęcie

Okolicznościowy proporczyk
1967-1982



powiększ zdjęcie

15`lecie klubu
1967-1982

powiększ zdjęcie

15`lecie klubu
1967-1982

powiększ zdjęcie

15`lecie klubu
1967-1982


Jedną z pamiątek, proporczyk jubileuszowy został Nam udostępniony przez pana Stanisława Ciupaka. Trwają usilne poszukiwania pamiątkowego pucharu, w celu dołączenia go do kompletu pamiątek na stronie.
Grafika proporczyka, nawiązuje do trzech dyscyplin sportowych symbole, piłki nożnej, tenisa stołowego i siatkówki. Piłka nożna była od początku, nie wiem jak było z dwoma pozostałymi dyscyplinami w klubie. Siatkówka o której wspominałem wcześniej istniała raczej na "dziko" a tenis, raczej relaksacyjne rozgrywki.

W swoich wspomnieniach Jan Jagusiak wymienia sporo nazwisk działaczy i zawodników, działaczy poznaliśmy lub poznamy poniżej przy okazji budowy pawilonu sportowego.

Teraz trochę o kadrze, która chyba kruszała, a przynajmniej następowała poważna zmiana pokoleniowa. Był okres na początku lat 80`tych, kiedy dwóch bramkarzy podstawowych, było w wojsku, a jedynym pomiędzy słupkami pozostał Czesiek Kraska i musiano ratować się wypożyczeniem bramkarza z LZS Dąbrówki, Jana Kuszaja. Trzon zespołu stanowili jeszcze rutyniarze, grający ze sobą od kilku sezonów, jednak Ci mając już swoje rodziny, nie zawsze mogli stawić się na murawie, ich nazwiska to: Stanisław Kraska, Stanisław Ciupak, Roman Ożóg (kap), Władysław Dziadosz, Stanisław Nowak, z Trzebosi Rusnarczyk Eugeniusz, A Ozóg, St. Ożóg. . Uzupełniali ich Franek Drapała, Tadek Ciupak, Jan Tasior, Wiesław Tasior, Wiesiek Kraska, Heniek Nowak, W. Ożóg, Marian Prucnal . Na Nich można było liczyć - mówi Jan Jagusiak - byli wzorem dla tych, którzy mieli ich wkrótce zastąpić.


brak opisu

brak opisu

powiększ zdjęcie

W Jasionce (lata80`)

powiększ zdjęcie

W Jasionce (lata 80`)

powiększ zdjęcie

(brak danych)

powiększ zdjęcie

Jasionka (lata80`)

powiększ zdjęcie

(brak danych)

powiększ zdjęcie

Po meczu (1982)

powiększ zdjęcie

Rozgrzewka (1982)

powiększ zdjęcie

Mecz ligowy (1982)



Do tej młodzieży obiecującej młodzieży zaliczano: Stanisława Tasiora, Mariana Ciupaka, Bolesława Śliża, Michała Śliża, Bogdana Kanię, braci Krzysztofa i Bogdana Gaweł, L. Rumak, Antoni Krawiec, Adam Dec, Zbigniew Chorzępa, A. Bełz, J. Ożóg, T. Ożóg, Józef Szczygieł, Henio Ożóg. Oczywiście nie są tu wszyscy ówcześnie grający zawodnicy, ale był to obiecująca ekipa. W latach 80`tych ubiegłego wieku, zresztą tak chyba jak i dziś, nie mógł by funkcjonować bez wsparcia lokalnych pasjonatów i działaczy drużyny. Wokół "Plantatora" zebrała się dość prężna grupa ludzi, którym w głowach zakiełkowała myśl wybudowania "czegoś" dla zawodników. Tymi ludźmi od początku powstania kluby, byli między innymi: Ludwik Tasior, Tadeusz Chorzępa, Ludwik Bełz, Stanisław Dziadosz, mgr Mieczysław Gaweł, St. Ciupak, Józef Nowak, Jan Chorzępa, Tadeusz Depka. Myśl o wybudowaniu pawilonu sportowego z halą gimnastyczną, która potem przeobraziła się bardziej w taneczną, skrystalizowała się podczas obchodów jubileuszu 15`lecia. Było to bardzo duże przedsięwzięcie, nawet na tak dużą wieś jak Nienadówka, ale dzięki ofiarności i uporowi wielu ludzi, udało się prace rozpocząć.

powiększ zdjęcie

Juniorzy ???? (brak danych)

powiększ zdjęcie

początek lat 80`tych ???

powiększ zdjęcie

rozgrzewka - koniec lat 90`tych

powiększ zdjęcie

Mecz - koniec lat 90`tych

powiększ zdjęcie

Drużyna - rok 1995

powiększ zdjęcie

Drużyna - koniec lat 90`tych


Za największe sukcesy sportowe Plantatora uznawany jest pierwszy awans drużyny do rozgrywek na szczeblu A - klasy w sezonie 1987/88, na tym szczeblu rozgrywek grano jeszcze w sezonach 2003/04, 2010/11 i 2011/12

Wysoko cenione jest również wygranie turnieju rozgrywanego w Wólce Niedźwiedzkiej, o Puchar Burmistrza GiM Sokołów Młp. w roku 2009.


strzałka do góry



Budowa pawilonu sportowego

Z inicjatywy Mieczysława Gawła i Ludwika Tasiora w roku 1982 padła propozycja budowy pawilonu sportowego w Nienadówce, powołany został "Społeczny Komitet Budowy" jego przewodniczącym został wielki kibic drużyny i orędownik tej inicjatywy, pan Stanisław Dziadosz.


powiększ zdjęcie

Pieczątki przewodniczącego
i komitetu

powiększ zdjęcie

przewodniczący
Dziadosz Stanisław



W komitecie znaleźli się również, Mieczysław Gaweł, Ożóg Antoni, Krzanowski Franciszek, Bełz Janusz, Chorzępa Stanisław, Ciupak Stanisław, Nowiński Roman, Kwolek Krzysztof, Krzanowski Stanisław, Ożóg Józef, Tasior Ludwik, Depka Tadeusz, Ożóg Tadeusz, Eugeniusz Woś, Tadeusz Chorzępa, Jan Jagusiak, Ludwik Bełz, Chorzępa Jan. Poniżej mamy scan zachowanego dokumentu z posiedzenia rady, odbytego 25 września 1983 roku na którym między innymi zapadła decyzja o dobraniu nowych członków komitetu. Bełz Władysław i Ożóg Józef zostali wybrani jednogłośnie, na końcu mamy wzmiankę o dyskusji w sprawie rozpoczęcia prac przy fundamentach. Trzeci scan to prośba skierowana do obywatela wojewody rzeszowskiego o przydział materiałów budowlanych.


powiększ zdjęcie powiększ zdjęcie powiększ zdjęcie


Początki nie były łatwe, a lata 80`te, niezbyt sprzyjały chyba inicjatywie, większość robót wykonywano w czynie społecznym, fundusze były pozyskiwane przez organizowanie wiejskich zabaw, poniżej dwie kopie pozwoleń wydanych przez gminę na ich organizację.


powiększ zdjęcie

Pozwolenie na zabawę
1985

powiększ zdjęcie

Pozwolenie na zabawę
1991



Budowa trwała dość długo, mamy kilka dokumentów z lat 1990/91, na podstawie których można wywnioskować że do wykończenia pawilonu włączył się Urząd Gminny, a Społeczny Komitet Budowy szukał wsparcia dla swojej inicjatywy na różnych szczeblach ówczesnej władzy np. u Obywatela Ministra Urzędu do Spraw Warunków Życia na Wsi.


Poniżej scany pism dokumentacji itp.

powiększ zdjęcie

wniosek o udzielenie dotacji
14.03.1990

powiększ zdjęcie

umowa o wykonaniu robót
23.04.1990

powiększ zdjęcie

umowa o wykonaniu robót
23.04.1990

powiększ zdjęcie

raport o stanie budowy
04.01.1990

powiększ zdjęcie

protokół odbioru prac
19.11.1991

powiększ zdjęcie

protokół o przekazaniu
odp. drewna szkole

powiększ zdjęcie

kosztorys
28.12.1990

powiększ zdjęcie

umowa o wykonaniu robót
23.04.1990

powiększ zdjęcie

kosztorys
28.12.1990

powiększ zdjęcie

umowa -
15.12.1990

powiększ zdjęcie

umowa -
15.12.1990

powiększ zdjęcie

umowa -
15.12.1990

powiększ zdjęcie

kosztorys
28.12.1990

powiększ zdjęcie

kosztorys
28.12.1990

powiększ zdjęcie

ponaglenie
11.05.1991

powiększ zdjęcie

umowa o wykonaniu robót
14.10.1991

powiększ zdjęcie

protokół odbioru prac
25.11.1992

powiększ zdjęcie

protokół dot. materiałów
30.12.1993

powiększ zdjęcie

umowa z gminą
29.04.1994

powiększ zdjęcie

pismo o dotację
06.08.1994



powiększ zdjęcie Budowę udało się ukończyć, klub dostał zalecenie, by powołać Stowarzyszenie o nazwie Klub Sportowy. Odbyło się zebranie, na którym wybrano prezesa klubu. Stowarzyszenie zarejestrowano w sądzie. Po ponad dziesięciu latach budowy, nastąpiło oficjalne otwarcie obiektu. Warto było podjąć trud budowy, dziś zawodnicy mają świetne warunki, szatnie prysznice i nie tylko, w budynku jest piękna sala wykorzystywana na różne imprezy, dyskoteki i koncerty. Klub wynajmuje też pomieszczenie na sklep i słynne w okolicy miejsce spotkań kibiców Plantatora tzw. ścisk to tam między innymi zostały zebrane cenne wiadomości do tego opracowania. A może jakieś zdjęcie po meczu z tego przybytku ?????????


strzałka do góry




Nowiny 21 kwietnia 1998




- Nazwisko Pana kojarzy się z działalnością społeczną na rzecz miejscowego środowiska. Pokaźną część zajmuje w niej zaangażowanie na sportowej niwie. Przypomnijmy początki.

Wkrótce po tym, jak na stałe osiedliłem się w Nienadówce, podejmując pracę nauczyciela WF w miejscowej szkole nr 1, zacząłem uczestniczyć w pracach miejscowego klubu LZS. Gdy w 1982 r. objąłem funkcję jego wiceprezesa, istniała tylko sekcja piłki nożnej. Zamiarem moim stało się poszerzenie działalności na inne dyscypliny, dostrzegałem bowiem sporo zdolnej młodzieży, która w chwilach wolnych nie bardzo wiedziała co począć z sobą.

- Czy akurat ta potrzeba legła u podstaw decyzji o budowie w Nienadówce pawilonu sportowego ?

W pewnym sensie tak, choć motywacje nie były do tego stopnia wzniosłe. Klub LZS „Plantator”, poza znośnym boiskiem, nie posiadał w ogóle zaplecza, nawet szatni z prawdziwego zdarzenia. Niezbędna była więc budowa pomieszczenia na ten cel. Przy okazji dopiero postanowiliśmy wznieść salę, gdzie mogłyby ćwiczyć inne sekcje. W 1984 r. ruszyła budowa obiektu, zaangażowała się solidnie młodzież, jak też starsi gospodarze, znający rzemiosło budowlane. Komitetowi prowadzącemu inwestycję przewodniczył Stanisław Dziadosz, również wielki pasjonat sportu. W tym też czasie powoływano na wsi organy samorządowe - rady sołeckie. Objąłem przewodnictwo ukonstytuowanej w Nienadówce. Z tej pozycji zabiegałem w gminie o środki na budowę pawilonu, a działalność sportową wspomagaliśmy z własnych funduszy.

- - Wnet pojawiły się efekty tych poczynań ?

Okazały pawilon sportowy, budzący zazdrość sąsiadów, oddano do użytku po kilku latach budowania, przebiegającego nie bez perturbacji. Zaś w klubie zawiązały się nowe sekcje: piłki siatkowej, tenisa stołowego, a nawet szachowa. Pierwsza rychło wystąpiła w rozgrywkach międzygminnych o puchar naczelnika, a następnie na szczeblu wojewódzkim, gdzie organizatorem i fundatorem nagrody była Rada Wojewódzka LZS. W jednym i drugim przypadku nasi sportowcy zdobywali laury. Nie upłynęło wiele czasu, a głośno poczęło być o tenisistach i szachistach z Nienadówki. Dobra passa w tenisie trwa do dnia dzisiejszego.

- Czy sukcesy nowo zawiązanych sekcji zmobilizowały młodzież wioski do uprawiania sportu ?

Z pewnością, świadczy o tym fakt, że wówczas prawie w całości wymieniono kadrę drużyny piłki nożnej, zasilając ją młodzieżą ze szkoły nr 1. Zaś wśród działających w sekcjach poczęli wyrastać utalentowani zawodnicy, jak: Mirosław Szczygieł - szachy, Jan i Edward Ożogowie, Jan Nowak - siatkówka, czy Tadeusz Ciupak, Stanisław Kraska, Wiesław Ożóg, Bogusław Gaweł, Franciszek Drapała - piłka nożna. Zmienił się też stosunek mieszkańców Nienadówki do sportu. Dziś mecz „Plantatora” na miejscowym boisku, to prawie święto w wiosce.

- I nic w tych chyba dziwnego, minionej jesieni piłkarze LZS „Plantator” zdobyli mistrzostwo klasy B. Jest to uwieńczenie również Pańskich starań i zabiegów...

Sukcesy w sporcie nie zjawią się na zamówienie. Jest to rezultat systematycznej pracy i solidnego treningu. Jeśli z czegoś mam być osobiście zadowolony, to z faktu, że udało mi się rozbudzić zainteresowanie sportem u moich podopiecznych w szkole. Rokujących jakieś nadzieje na tym polu starałem się wprowadzać do klubu. Warto zaznaczyć, że również trener obecnej drużyny p. Mieczysław Stachowicz również jakiś czas uczył WF-u w naszej szkole i bardzo ofiarnie pracował z młodzieżą.

Sport jest ważnym czynnikiem w formułowaniu młodego człowieka. Tutaj na boisku, parkiecie, najlepiej uczy się działania zespołowego, zasad rywalizacji i reguł poszanowania przeciwnika. Nie bez znaczenia pozostaje aspekt zdrowotny uprawiania dyscyplin sportowych, zarówno dla rozwoju fizycznego i psychicznego samopoczucia. Wszak już starożytni podkreślali, że w zdrowym ciele zdrowy duch. Obyśmy jak najwięcej mieli właśnie takich młodych.

Rozmawiał Edward WINIARSKI FOT. JANUSZ WITOWICZ

strzałka do góry




Koszulki - Puchary

Nigdy nie grałem w barwach Plantatora, ale miałem przyjemność grać z Jurkiem Dudkiem. On, w drodze od szkolnego boiska do stadionów świata nie wiele się zmienił jako człowiek. Cieszę się że ta koszulka ciągle jest w klubie, choć ona jakby troszkę zmieniła kolor.


powiększ zdjęcie

pamiątkowa koszulka

powiększ zdjęcie

z życzeniami powodzenia



Poniżej zestaw trofeów klubowych w izbie pamiątkowej klubu.

powiększ zdjęcie
powiększ zdjęcie powiększ zdjęcie
powiększ zdjęcie powiększ zdjęcie

strzałka do góry



Ciekawostki



TYSIĄC WIDZÓW NA MECZU klasy A !!

29 kwietnia 2002 dziennikarz Nowin24 relacjonował: To były derby ! W Sokołowie Małopolskim, mecz dwóch drużyn z jednej gminy - miejscowego Crunchips TG Sokół i walczącego o utrzymanie w rzeszowskiej klasie A (grupa łańcucka) Plantatora Nienadówka, oglądało blisko tysiąc osób!!!

Jak na derby przystało, nie było zwyczajnie. Gospodarze wygrali 3:2, a obydwa gole dla gości zdobył Grzegorz Wychowaniec - wychowanek Sokołowianki (poprzednika TG Sokół), jeszcze jesienią gracz miejscowej drużyny.


Najciekawsze wyniki drużyny

Wygrane

Wynik

Drużyny

liga

Data

16-0

P. Nienadówka - L. Zalesie

B-kl

2008.05.18

11-2

P. Nienadówka - LZS Zalesie

B-kl

2007.05.27

9-0

P. Nienadówka - S. Smolarzyny

B-kl

2006.10.22

9-1

P. Nienadówka - A. Kopcie

B-kl

1998.05.20

8-0

P. Nienadówka - S. Smolarzyny

B-kl

2005.11.06

7-0

P. Nienadówka - St. Krzywe

B-kl

2008.06.08

7-0

P. Nienadówka - W. Czarna

B-kl

2007.09.02

7-0

P. Nienadówka - H. Trzebuska

B-kl

2009.05.17

0-7

W. Czarna - P. Nienadówka

B-kl

2009.10.31


Przegrane

Wynik

Drużyny

liga

Data

9-0

S. Sonina - P. Nienadówka

A-kl

2004.10.10

8-1

B. Łańcuckie - P. Nienadówka

A-kl

2005.04.17

7-1

P. Palikówka - P. Nienadówka

B-kl

2006.05.07

7-1

LZS Przybyszówka - P. Nienadówka

B-kl

1985.04.14

7-2

LZS Bratkowice - P. Nienadówka

B-kl

1982.09.12

5-0

M.Stobierna - P. Nienadówka

B-kl

2009.09.20

2-7

P. Nienadówka - S. Sonina

A-kl

2005.05.29

6-2

LZS Łąka - P. Nienadówka

B-kl

1984.065.10



Plantator Nienadówka triumfował w drugiej edycji plebiscytu na Najsympatyczniejszą Drużyną Podkarpacia 2009 !

fot:(WOJCIECH ZATWARNICKI)
PLANTATOR NIENADÓWKA Klasa B4 * Rzeszów
PREZES – Dariusz Wilk, TRENER – Łukasz Prucnal. BRAMKARZ: Łukasz Dec; OBROŃCY: Paweł Krzanowski, Marek Kuca, Bartłomiej Maziarz, Andrzej Ożóg, Lesław Ożóg, Wiesław Ożóg, Damian Wiśniewski; POMOCNICY: Krzysztof Baran, Wojciech Chorzępa, Sławomir Cisek, Mateusz Gibała, Michał Krzanowski, Leszek Ożóg, Mariusz Ożóg, Adam Tabaka, Dariusz Wilk; NAPASTNICY: Wiesław Baran, Bernard Ciupak, Mariusz Matuła, Jacek Niemiec, Marcin Niemiec.

Składy i ustawienie drużyn

fot:nowiny24


Echo tamtych wydarzeń odbija się do dziś po internecie:

Ta wygrana w Plebiscycie miała również inny bardziej ambicjonalny aspekt, kiedy rok wcześniej Plantator Nienadówka obchodził jubileusz 40`lecie istnienia, (1968-2008) plebiscyt na najsympatyczniejszą drużynę wygrała drużyna "Zorzy" Trzeboś, myślę że mieszkańcom obu miejscowości nie trzeba przypominać o odwiecznej rywalizacji tych dwu drużyn, choć z drugiej strony obie drużyny mają tak wiele wspólnego tych samych zawodników, trenerów, a i prezesów. Więcej takiej zdrowej rywalizacji a mieszkańcy i kibice będą wdzięczni za stworzone atrakcje.

fot:nowiny24

fot:nowiny24



Piłkarze Plantatora mają nowego trenera. podawał 19 lutego 2010 roku podkarpacki portal "nowiny24" i nie było by sensacji, gdyby nie to że, grającym trenerem Plantatora Nienadówka został Dawid Bobowski, który miał wtedy zaledwie 20 lat. Jeszcze w rundzie jesiennej był piłkarzem Izolatora Boguchwała, ekipę z Nienadówki przejął po Łukaszu Prucnalu. Ówczesny sekretarz Plantatora, Lesław Ożóg, powiedział rzeszowskiemu portalowi:
– Liczymy na to, że mimo młodego wieku sprawdzi się jako szkoleniowiec naszej drużyny –
Ostatnio Bobowski był w kadrze III-ligowego Izolatora. Trudno jednak było mu się przebić do podstawowego składu, grywał w rezerwach. Wcześniej bronił też barw rzeszowskiej Stali i Elektrociepłowni Rzeszów.

strzałka do góry



Klub kibica



powiększ zdjęcie Kibic, był jest i będzie ważnym ogniwem tworzącym widowisko sportowe, bez kibica trudno wyobrazić sobie zawody sportowe, tym bardziej mecz piłki nożnej. I nie ważne czy jest to ekstra-klasa czy wiejskie opłotki i B-klasowe zmagania, emocje zawsze te same.



Poniżej zdjęcia kibiców Plantatora Nienadówka, dwa pierwsze z jakże pamiętnego spotkania. Ostatnia 22 kolejka sezonu 2007/08 Plantator Nienadówka 7-0 Stobierna Krzywe (br. B. Ciupak 2x, Walat, W.Baran, W.Ożóg, Wilk, L. Ożóg). A kibice ? Kibice się sprawdzili jak widzimy.

Dla przypomnienia link do relacji zamieszczonej na klubowej stronie z tego spotkania.
powiększ zdjęcie

foto: zakapior1983

powiększ zdjęcie

foto: zakapior1983



powiększ zdjęcie

foto: mciupak

powiększ zdjęcie

foto: mciupak

powiększ zdjęcie

foto: mciupak

powiększ zdjęcie

foto: mciupak

powiększ zdjęcie

foto: seba

powiększ zdjęcie

foto: seba

powiększ zdjęcie

foto: nksplantator.futbolowo.pl
2012/2013

powiększ zdjęcie

foto: nksplantator.futbolowo.pl
2012/2013

powiększ zdjęcie

foto: nksplantator.futbolowo.pl
2012/2013

strzałka do góry





Znane fakty w pigułce


Sezon

Liga

Lokata

Prezes

Trener

1967/70

brak zgłoszenia

 

Tadeusz Ożóg
Nowak Józef

 

1970/72

C - klasa

 

Nowak Józef

 

1972/77

 

 

Nowak Edward

 

1977/78

C klasa

 

Krawiec Janusz

 

1978/79

B klasa

 

Krawiec Janusz

 

1979/80

 

 

Nowak Tadeusz

 

1982/83

B klasa

2

Jan Jagusiak

 

1983/84

B klasa

10

Jan Jagusiak

 

1984/85

B klasa

10

Jan Jagusiak

 

1985/86

B klasa

 

 

 

1986/87

B klasa

 

 

 

1987/88

A klasa

8

 

 

1994/95

B klasa

ostat.

 

 

1995/96

C klasa

1

Czesław Kraska

mgr Mieczysław Stachowicz

1996/97

B klasa

3

Czesław Kraska

mgr Mieczysław Stachowicz

1997/98

B klasa

1

 

 

1999/00

A klasa

6(jesień)

 

 

2001/02

A klasa

13

 

 

2002/03

B klasa

1

 

 

2003/04

A klasa

8

 

 

2004/05

A klasa

12

 

 

2005/06

B klasa

6

 

 

2006/07

B klasa

2

Stanisław Lepianka

 

2007/08

B klasa

3

Dariusz Wilk

Jacek Walat

2008/09

B klasa

4

Dariusz Wilk

Łukasz Prucnal

2009/2010

B klasa

2

Dariusz Wilk

Łukasz Prucnal
Dawid Bobowski

2010/2011

A klasa

8

Dariusz Wilk

Mariusz Rop (od 07.2010)

2011/2012

A klasa

7

Dariusz Wilk

Mariusz Rop

2012/2013

A klasa

 

Dariusz Wilk

Marcin Krupa



Stanisław Lepianka - za swoją pracę w dniu 5 listopada w Miejsko - Gminnym Ośrodku Kultury Sportu iRekreacji br. 53 zasłużonych działaczy, szkoleniowców oraz zawodników z okacji 60-lecia Ludowych Zespołów Sportowych na terenie naszego kraju, otrzymał złotą honorową odznake LZS za wybitne zasługi położone dla rozwoju kultury fizycznej i turystyki otrzymał z rąk Józefa Krzywonosa oraz Andrzeja Ożoga - Burmistrza Gminy i Miasta Sokołów Młp.

Po niezbyt udanym sezonie 2012/13 i spadku z A-klasy, drużyna aktualnie bierze udział w rozgrywkach Klasy B, w grupie: Rzeszów IV - Łańcut. Życzymy jak najszybszego powrotu do A-klasy. Prócz seniorskiej drużyny klub Plantatora w rozgrywkach reprezentują również, juniorzy młodsi i trampkarze młodsi (do rocznika 2000). Juniorzy starsi zostali wycofani z rozgrywek, po pierwszej rundzie sezonu 2012/2013, zadecydowały o tym względy finansowe i kadrowe.
strzałka do góry





Współtwórcy powyższych tekstów

Dziękuję wszystkim, którzy pomogli w stworzeniu tego co przeczytać można powyżej. Dziękuję tym którzy wspominali i tym którzy te wspomnienia zapisywali. Nawet najciekawszy tekst, niczym byłby, gdyby nie zdjęcia i dokumenty, które zostały zgromadzone i przesłane do mnie. Stworzyliśmy coś razem dla innych. I tak trzymać.

- Stefania Diadosz
- Małgorzata Diadosz
- Ela Motyl
- Genowefa Woś
- Bogusław Stępień
- Czesiek Kraska.
- Stanisław Ciupak
- Wojtek Ciupak
- Stanisław Maziarz
- Mieczysław Gaweł
- Jan Jagusiak
- Stanisław Chorzępa
- Tadeusz Ożóg
- Józef Nowak
- Józef Pietryga
- Jerzy Pietryga
- Marian Prucnal
- Jan Ożóg z Trzebuski
- Kazimierz Chorzępa z Trzebuski
- Lesław Ożóg
strzałka do góry

Write a comment

Comments: 1
  • #1

    nienadowka (Monday, 30 September 2013 12:04)

    Każdy nowy fakt, ciekawostka, zdjęcie, czy jakakolwiek informacja, która posiadasz może się znaleźć w powyższym opracowaniu.


About | Privacy Policy | Cookie Policy | Sitemap
Copyright © Bogusław Stępień - 08/05/2013