Foto zmiany

Losowy album

Zostań współautorem !

Napisz do nas


Nasze Statystyki Odwiedzin
Hasło - sprawdzam
stat4u

Zapiski "Dańczaka"


Nienadówka
Według sprawozdania z wizytacji biskupiej w roku 1638 / w archiwum diecezji przemyskiej odpis z zaginionej księgi wizytacji Alembeka/ proboszcz Voscinis miał w Nienadówce około 600 mieszkańców, w Krzywym 63, w części Trzebosi 40, w części Trzebuski 70, w części Medyni 70, razem około 843.
Był w tedy w Nienadówce budynek szkolny i szpital tj. przytułek dla ubogich starców.

powiększ zdjęcie Najobfitszy materiał źródłowy dotyczący dawnej Nienadówki znajduje sie w kolejnych sprawozdaniach z wizytacji biskupich - (to w Przemyślu) i na miejscu na plebani, gdzie przechowuje się "Libor Memorabilium" kronikę parafii od roku 1714 i nie zwykle starannie i przejrzyście zestawiony Inwentarz itp. Informacje zawarte w tych źródłach odnoszą się z natury rzeczy przede wszystkim do parafii, kościoła i jego wyposażenia, bractw religijnych, opieki duszpasterskiej itp. Z tego materiału notuje się tu przynajmniej to, że kamień węgielny pod obecny murowany kościół nienadowski poświęcony został 24 lipca 1895 roku. Budowa kościoła szła szybko. 2 lipca 1897 roku odbyła się jego konsekracja dokonana przez biskupa Karola Fischera
Za "Liber memorabilium" przytacza się poniżej "Series Parocherum Nienadovionsium" - listę proboszczów:

Lp. Imię Nazwisko lata
1 Stanislaus Voscinius 1601-1638
2 Jacobus Solechowicz 1639-1660
3. Albertus Antoszewicz 1660-1666
4. Franciscus Stachurski 1666-1684
5. Michael Kulikowski 1684-1703
6. Adalbertus Nawoyski 1703-1714
7. Valerianus Węchalski 1714-1724
8. Valentinus Franciscus Daniewicz 1724-1746
9. Thomas Paulus Antoniewicz 1746-1770
10. Antonius Skrzyński 1771-1775
11. Ignatius Zagórski 1775-1785
12. Stanislaus Radziejewski 1785-1801
13. Deeclarus Syktowski 1801-1827
14. Josephus Padwiński 1829-1859
15. Antonius Momidłowski 1859-1901
16. Ludevicus Bukała 1901-1935
17. Michael Bednarski 1935-1952
16. Eduardus Stępek od 1952 -


Interesujące jest, że niektórych księży z listy nienadowskich łączyło coś z Sokołowem. Tak zatem już pierwszy proboszcz w Nienadówce Stanisław Voscinus występuje w współczenym zapisie /u Alembeka/ z określeniem " Sokoloviensis", co by znaczyło, że pochodził z Sokołowa. Byłby to pierwszy ksiądz - sokołowiak znany ze źródeł historycznych. W wieku XVII poświadczone źródłowo są nazwiska sokołowskie Woś /Andrzej - Przedmnieście Rzeszowskie/ i Woszczyna / Jan - ul. Krakowska/ Te drugie nazwisko nazwisko zdaje się bardziej odpowiadać przeróbce łacińskiej na <"Voscinus" Ks. Węchalski przed objęciem stanowiska proboszcza w Nienadówce był kapłanem w Sokołowie i w charakterze opiekuna sokołowskiego szpitalika kwituje kwotę ofiarowaną szpitalikowi przez Branickich Ks. Tomasz Antoniewicz został pochowany w Sokołowie w grobie swoich przodków "/sepultus Sokoloviac in sepulchro Patrum suorum/" Ks. Zagórski nim został proboszczem nienadowskim, był przez dziesięć lat sokołowskim wikarym. Ks. Radziejewski, jak sam zaznacza, na probostwo w Nienadówce przeszedł ze stanowiska wikarego w Sokołowie. Na koniec w dwudziestym już wieku ks. Bukała po trzydziestu kilku latach pracy duszpasterskiej w Nienadówce, ostatnie lata swego życia spędził na stanowisku plebana w Sokołowie.

O sprawach gospodarczych Nienadówki w wieku XVI i XVII fragmentaryczne wiadomości wyłowić można z akt grodzkich przemyskich i akt ziemskich przeworskich. Podobnie jak było z innymi wsiami dominium sokołowskiego właściciele Sokołowszczyzny wypuszczali Nienadówkę w dzierżawę. Pierwsze znane ze źródeł nazwiska dzierżawcy Nienadówki to Zofia lepichowska, której wieś tę oddał w dzierżawę Jan Pilecki w roku 1568 / Inducta act. Premisl. za lata 1566-1568 / . W początkowych latach XVII wieku parę razy napotykamy w źródłach nazwisko dzierżawcy Nienadówki Bystrzejewskiego m.i. procesuje się on o zwrot pieniędzy, pożyczonych "na borg" niektórym - wymienionym po nazwisku - nienadowskim poddanym. W ciągu przeszło trzech wieków włączając w to wiek dziewiętnasty, naturalnie przez folwarki nienadowskie przewinęło się wielu kolejnych dzierżawców, arendarzy, wierzycieli trzymających Nienadówkę w zastawie i tym podobnych "possesorów". Nazwiska niektórych z nich znane są z zachowanych do dziś materiałów archiwalnych. Korzystali oni z obrabianych przez chłopów pańszczyźnianych gruntów dworskich, z łąk, pastwisk, lasu a także z dworskich karczem. W gorzelni dworskiej rezydowali jak to zaznaczają sprawozdania z wizytacji biskupich , Żydzi.

Stan własności dworu, plebani i chłopów pod koniec XVIII wieku podaje dokładnie tak zwana Metryka Józefińska - w tomie 280. Był we wsi dworek z gumnem, stodołami, spichlerzem, obory z Piekarnią Do dworu należały dwie karczmy, prócz tego była we wsi "karczma kościelna z piwniczką". Jest wzmianka o szpitaliku kościelnym. Z sumariusza dowiadujemy się, że 3012 morgów 703 sążni przypadało na pola uprawne, 5541461 sążni na łąki, ogrody, pastwiska. Z tego do dworu należało 295 morgów 661 sążni pól uprawnych, 50 morgów 736 sążni łąk, a przeszło 40 morgów zajmowały ogrody, krzaki, pastwiska, ugory, stawy. Dwór miał też w nienadówce 80 morgów 871 sążni lasu.

Własność dworska w dalszym ciągu niewielkim już uległa zmianom. W roku 1905, to jest w ostatnim roku trwania dawnego układu stosunków między "dziedzicem " - był nim wtedy hrabia Władysław Jan Zamojski a gromadą wiejską w Nienadówce do dworu należało:


W roku 1906 hrabia Zamojski sprzedał swe dobra sokołowskie spółce kapitalistów żydowskich "Wiener i Bloch". Parcelowane przez nabywców za pośrednictwem Banku Ziemskiego w Łańcucie grunty dworskie w Nienadówce rozkupili, po wysokich zresztą cenach, wyłącznie gospodarze miejscowi, co proboszcz ówczesny ks. Bukała specjalnie zaznacza w pamiętniku parafii.

Z klęsk, które w ciągu wieków spadały na mieszkańców Nienadówki, najłatwiej wymienić gwałty i grabieże dokonywane, szczególnie w roku 1608, przez najemników diabła łańcuckiego Stanisława Stadnickiego. Wielkie spustoszenie spowodował w Nienadówce , podobnie jak we wsiach okolicznych i w Sokołowie, napad Tatarów w roku 1672. Wreszcie - z bliższych nam czasów - pamięta się i będzie pamiętać zbrodnie popełnione przez okupanta niemieckiego w latach drugiej wojny światowej.

W przeszłości Nienadówki od czasu do czasu zdarzały się większe i mniejsze pożary, co przy drewnianej wyłącznie zabudowie było nie do uniknięcia. O jednym z takich pożarów przesłał relację do czasopisma "Wieniec i Pszczółka" w październiku 1890 roku korespondent z Nienadówki Stanisław Ożóg Mianowicie trzeba tu zaznaczyć, że na przełomie XIX i XX wieku posyłali do pism ludowych, korespondencje dwaj Ożogowie z Nienadówki. W ich doniesieniach skrupulatny badacz przeszłości tej wsi znajdzie nie jeden interesujący go szczegół.

Akt fundacji parafii w Nienadówce przewidywał też wynagrodzenie dla nauczycielstwa. W źródłach historycznych - ściśle mówiąc w sprawozdaniach z wizytacji parafii - jest parę wzmianek o szkole. Za czasów proboszcza ks. Vosciniusa początkowe lata wieku XVII, stan budynku szkolnego podobny był do opisanego krótko domu plebańskiego: "Domus scholas paris conditionis et commoditatis". Biskup Paweł Piasecki /r.1645/ odnotował, że clericatura czyli żakowe wypłacane jest zgodnie z przeznaczeniem: "Cleriacatura est in usu". Pod koniec XVII wieku, za czasów proboszcza ks. Kulikowskiego parafianie postawili dość wygodny budynek szkolny. "Schola erecta noviter a parochialibus Villac Nienadówka, satis commoda" Skoro jednak jeden dziedzic Grabiński, zamknął szkołę w Sokołowie, trudno przypuścić, żeby utrzymała się /połowa XVIII w. / szkółka we wsi należącej do tego samego właściciela. Z kolei dowiadujemy się z tego, co w kronice parafii zapisał ks. proboszcz Momidłowski, że nakłonił on gromadę do postawienia szkoły w roku 1864. Uczył w niej w miesiącach zimowych czytać, pisać i rachować, organista, a za tą pracę otrzymywał 100 zł. rocznie. W początkowych latach XX wieku /1901-1922/ kierownikiem szkoły w Nienadówce, a zarazem zawiadowcą miejscowej placówki pocztowej, był Jakub Pieńczak, bardzo aktywny obok ks. Bukały, działacz społeczny we wsi. Pamiętamy go ubranego w podkreślającą jego tendencje patriotyczne, czamarę, jako strój "polski". W 1905 zorganizowano w Nienadówce Kółko Rolnicze, w roku 1909, Spółkę oszczędności i pożyczek, w roku 1912 Straż Pożarną, w roku 1910 podjęto budowę domu parafialnego z pomieszczeniem na sklep.

W tak uformowanym środowisku kulturalnym wyrósł jeden z najwybitniejszych poetów Polski Ludowej, Jan Bolesław Ożóg. W twórczości jego odnajdujemy w artystycznym przetworzeniu krajobraz, ludzi, a przede wszystkim nie wyrażalny inaczej klimat obyczajowy rodzinnej wsi - Nienadówki.


ilustracje dobrał: Bogusław Stępień


About | Privacy Policy | Cookie Policy | Sitemap
Copyright © Bogusław Stępień - 08/05/2013