Foto zmiany

Losowy album

Zostań współautorem !

Napisz do nas


Nasze Statystyki Odwiedzin
Hasło - sprawdzam
stat4u

Antoni Ożóg - żołnierz AK


ps. BETON

Antoni Ożóg ur się w 1922 roku w Nienadówce i jest przyrodnim bratem opisywanych już wcześniej Franciszka i Jana Chorzępów. Kiedy wybuchła II wojna światowa i nastał niebezpieczny czas okupacji, Antoni miał zaledwie 17 lat. On sam zaliczył przykre doświadczenia z okupantem, bo jak wspomina był w obozie pracy (1943) w tzw. Baudienst. Roczny pobyt w tej służbie darmowego robotnika spędził w Rzeszowie, Świerczowie i Mielcu, pracował przy karczowaniu lasu. Antoni Ożóg w szeregach AK znalazł się po śmierci swojego przyrodniego brata Jana Chorzępy, który został rozstrzelony przez Niemców, jako zakładnik 15 grudnia 1943 roku w Sokołowie Młp.


Antoni Ożóg, ps. BETON, wspomina swoich najbliższych towarzyszy AK, którymi byli: .


Spotykali się na szkoleniach u Jana Pieli, szkolenia te prowadził Józef Śliż, który miał przedwojenne doświadczenie wojskowe. Brali udział w różnych akcjach dywersyjnych m.in. uniemożliwili konfiskację bydła w Nienadówce Górnej. Antoni wspomina:

Przyjechali jakiś urzędnik z pomocnikami, wszyscy Oni byli polakami. Miejscem spędu był plac w Nienadówce Górnej, to tam gospodarze mieli przyprowadzić swoje bydło. Urzędnik miał je klasyfikować i decydować, które miało być zabrane na potrzeby okupanta. Do tego jednak nie doszło, zjawiło się kilku AK-owców, w tym Antoni Ożóg i kazali gospodarzom zabierać swoje bydło z powrotem, urzędnikowi kazali pocałować krowę w d.... tz. pod ogon. Urzędnicy odjechali z niczym.

Inną zapamiętaną akcją było zniszczenie tartaku w Turzy. Niemcy masowo wycinali w okolicy las. Drzewo cięli na deski w tym tartaku, a deski wywozili. Pod osłoną nocy oddział AK, w tym Antoni, tartak zniszczył, porozkręcano i zdemontowano wszystkie ważne urządzenia, ostatecznie go podpalając.

Kiedy kończyła się okupacja niemiecka i pojawili się Rosjanie, Józef Śliż kazał im iść do Buczaków, gdzie był skład amunicji po broń. Broń tą odebrali, ale o jakichkolwiek akcjach mowy już nie było, represje NKWD zbierały żniwo. Zginął Janek Buczak inni zostali aresztowani. We wspomnieniach Antoniego przewija się również osławiona "Akcja Burza". Jak wiemy na pomoc powstańczej Warszawy wyruszyło dwóch AK-owców z Nienadówki Edward Chorzępa i Ludwik Śliż. Ludwik namawiał Antoniego na udział w akcji, jednak ten odmówił jakby przeczuwając, że nie ma szans na jej powodzenie. Ludwik Śliż zjawił się u Niego później i opowiedział mu o pojmaniu przez Rosjan całego zgrupowania AK w lesie Trzebuskim. Opowiedział i o tym jak udało mu się wraz z Edwardem Chorzępą umknąć stamtąd, umknąć najprawdopodobniej przed śmiercią. Dokładny opis tych wydarzeń możemy poznać właśnie we wspomnieniach Edwarda Chorzępy.


powiększ zdjęcie powiększ zdjęcie
powiększ zdjęcie powiększ zdjęcie

opr. Ela Motyl - Bogusław Stępień

Write a comment

Comments: 0

About | Privacy Policy | Cookie Policy | Sitemap
Copyright © Bogusław Stępień - 08/05/2013